Czytanie psiej mowy

By | Marzec 24, 2015

O jakich sygnałach psich mowa? Znamy ich dwadzieścia osiem lub dwadzieścia dziewięć. Niektóre mają podwójną funkcję, czasami używane są do innych celów aniżeli uspokajanie. Jedne są szybkie jak błyskawica, inne rozciągnięte w czasie. Jak już wspomniałem, potrzeba czasu i doświadczenia, by opanować wszystkie, ale na pewno warto. Dzięki nim poznamy uczucia własnego psa, będziemy mogli interweniować i powstrzymywać wydarzenia, pomagając mu w wybrnięciu z trudnych sytuacji. Pewien kursant powiedział mi kiedyś: „W naszej rodzinie staliśmy się dla siebie bardziej przyjaźni, bo nie chcemy, aby pies był zdezorientowany naszymi kłótniami. Nigdy nie mieliśmy tak spokojnego i udanego życia rodzinnego jak teraz!”.

Czytanie psiej mowy może więc mieć różnorakie konsekwencje.

Dynamika socjalna stada wilków jest często wykorzystywana jako wzór interakcji dwóch psów lub psa i człowieka. Spotkałam ludzi zajmujących się psami (a także wilkami), owładniętych ideą wypracowania sobie wysokiej pozycji zo stadzie w każdej sytuacji za pomocą agresywnych metod. Wynikało to z przekonania, że wybór ogranicza się albo do siłowego zdominowania zwierzęcia, albo do podporządkowania mu się. Takie spojrzenie nastręcza jednak dwa problemy. Po pierwsze, może nastąpić eskalacja agresji. Po drugie, wybór, jaki mamy, nigdy nie ogranicza się do dwóch tylko możliwości: brutalna dominacja i podporządkowanie się to nie jedyne opcje ani dla wilków, ani dla psów, ani dla ludzi.

Zaproponowane „sygnały uspokajające”, oparte na zachowaniach ekspresywnych u psów, dają trenerom i właścicielom psów inną możliwość-taką, która polepszy stosunki między ludźmi i ich psami oraz pomiędzy samymi psami.

ODWRACANIE GŁOWY

Sygnał ten może być bardzo krótki – pies odwraca głowę w jedną, a następnie w drugą stronę; albo trzyma ją zwróconą w jednym kierunku przez kilka chwil. Czasem będzie to ledwo zauważalny ruch, innym znów razem głowa będzie niemal przesadnie odwrócona w bok.
Nasz pupil używa też tego sygnału, gdy zbliża się inny pies, który pojawił się zbyt gwałtownie lub idzie na wprost. A może to właśnie obce zwierzę wysłało sygnał, na który nasz czworonóg tylko odpowiedział. Pies odwraca głowę, kiedy nachylamy się nad nim, obejmujemy go, podnosimy, klepiemy po boku i w wielu podobnych sytuacjach. Stoi wtedy spokojnie, ale ruchem głowy mówi nam, że czuje się niezręcznie. Sami możemy z łatwością posługiwać się tym sygnałem. Jeśli jakiś pies jest niespokojny: kiedy się do niego zbliżamy, zaczyna warczeć i szczekać, odwróćmy głowę. Zwierzę zrozumie, że nie stanowimy zagrożenia.
Obserwując spotkanie dwóch psów, często widzimy, że obydwa spoglądają najpierw na boki, by w końcu podejść do siebie i    i się przywitać – co prawda rtadal z lekkim wahaniem, ale już z większą dozą ufności. Gdy sfotografujemy psa en face, na zdjęciu będzie miał najczęściej głowę odwróconą w bok. W ten sposób pokazuje, że aparat go niepokoi.

Niekiedy przy nieznacznym odwracaniu głowy pies wodzi jeszcze oczami z jednej strony na drugą — na przykład wtedy, gdy trzymany na napiętej smyczy, nie ma możliwości wykonania wyraźnego ruchu. Oczami posłuży się także, kiedy zagrożenie jest tak duże, że woli zastygnąć w bezruchu, siedząc, leżąc czy stojąc. W takich sytuacjach nie tylko będzie zerkać na boki, ale też intensywnie mrugać. Natomiast czasami będzie tylko mrugać.

I my możemy używać tych trzech sposobów uspokajania. Jeśli z jakichś przyczyn nie jesteśmy w stanie odwrócić głowy lub, czego sama wielokrotnie doświadczyłam, stoimy pochyleni nad psem, który warczy na każdy nasz ruch głową, mruganie może być alternatywą.